Ponad 200 uczestników, w kilkuosobowych drużynach rozpoczęło poszukiwanie tajemniczego sprawcy, który podsunął projektantowi dworca zabójczą miksturę. A tylko podane na czas antidotum może ocalić dworzec Wrocław Główny. Jeżeli żadnej z drużyn nie uda się rozwikłać zagadki, Wilhelm Grapow nie zdoła wrócić do przeszłości, nie zaprojektuje dworca i obecnie trwający remont rozpłynie się w czasoprzestrzeni. Nie będzie dworca, nie będzie peronów i torów, nie będzie pociągów, nie będzie pasażerów, nie będzie niczego….

Gracze mają do pokonania 20 etapów - stacji, o łącznej długości blisko 5 kilometrów. W każdym punkcie otrzymają wskazówkę prowadzącą do rozwikłania zagadki i zadanie do wykonania. Liczy się kreatywność, spryt, orientacja w przestrzeni, ogólna wiedza o dworcu i mieście.

Kciuki trzyma, kibicuje, dopinguje ponad 100 osób zgromadzonych w Ogrodzie Staromiejskim we Wrocławiu.
W oczekiwaniu na powrót graczy - kibiców bawi koparka i nasz dworcowy zegar. Tu w Ogrodzie też są bardzo ciekawe nagrody do wygrania. Konkursy, zgadywanki, zabawa na całego.

Cdn.

[Zobacz galerię zdjęć]

 







   


Przyjaciele Dworca