W jednej z interwencji w drugiej połowie 2026 roku we Wrocławiu ratownicy musieli wyprowadzić z budynku pacjentkę z czwartego piętra, ponieważ bezpieczne sprowadzenie jej klatką schodową było niemożliwe. Do działań skierowano wysoko wyspecjalizowane zespoły, zastosowano drabinę mechaniczną, system linowy i nosze bariatryczne, a poszkodowana została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i odwieziona do szpitala.
Dlaczego zastosowano ewakuację przez okno?
Klatka schodowa w budynku okazała się zbyt wąska, by bezpiecznie przetransportować pacjentkę o ograniczonej mobilności. Zespół ratownictwa medycznego zgłosił potrzebę wsparcia technicznego, co wymusiło użycie alternatywnych metod transportu. W takich warunkach decyzję podjęto z myślą o minimalizacji ryzyka dla pacjentki i ratowników.
Jak przebiegała akcja ratunkowa?
Prowadzeniem działań zajęła się Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego z jednostki ratowniczo-gaśniczej. Ratownicy zamocowali system linowy przy oknie, opuszczając się na wysokość kondygnacji, a następnie umieścili pacjentkę na specjalnych noszach. Do zabezpieczenia opuszczenia użyto drabiny mechanicznej i sprzętu wysokościowego. Osobę poszkodowaną przeniesiono na nosze zespołu pogotowia stojące przy budynku, po czym trafiła do karetki i została przewieziona do szpitala.
Jakie służby i zaplecze techniczne uczestniczyły?
W akcji brały udział zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego i policja. Relacje różnią się co do dokładnej liczby strażaków i zastępów — podawane są liczby w przedziale od trzynastu do piętnastu funkcjonariuszy z kilku jednostek. W raportach wymieniano użycie noszy bariatrycznych, liny i drabiny mechanicznej. Niektóre relacje wskazują, że działania trwały około 2,5 godziny.
Jak zakończyła się ewakuacja?
Pacjentka została umieszczona w karetce i przetransportowana do szpitala. Służby podkreślają, że do przeprowadzenia takiej ewakuacji konieczne są wyszkoleni ratownicy i odpowiedni sprzęt, co pozwoliło zrealizować operację bez dodatkowych zdarzeń niosących ryzyko dla uczestników akcji.
Na miejscu pracowały wyspecjalizowane zespoły i sprzęt, a działania zakończyły się przekazaniem pacjentki opiece medycznej.