W ostatnich dniach sierpnia na terenie gminy Długołęka drogówka zatrzymała motocyklistę, który jechał szybciej niż dozwolone. Funkcjonariusze odnotowali prędkość 75 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Kierujący został ukarany mandatem i punktami karnymi, po czym zaproponował policjantom przekazanie pieniędzy, by uniknąć konsekwencji. Banknot, który mężczyzna wyjął z portfela, zabezpieczono jako dowód.
Jak przebiegała kontrola?
W trakcie kontroli policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu ustalili przekroczenie prędkości o 25 km/h. Za to wykroczenie na kierowcę nałożono mandat w wysokości 300 zł i wpisano 5 punktów karnych. Po otrzymaniu upomnienia i mandatu mężczyzna zaproponował funkcjonariuszom pieniężną korzyść, wyjmując banknot z portfela i potwierdzając zamiar jego przekazania.
Funkcjonariusze poinformowali, że takie działanie stanowi przestępstwo, zatrzymali mężczyznę i zabezpieczyli banknot jako dowód w sprawie. Interwencja została zarejestrowana kamerą nasobną policjanta.
Jakie konsekwencje prawne grożą za taką próbę?
Za udzielenie lub obietnicę udzielenia korzyści majątkowej w celu skłonienia funkcjonariusza publicznego do naruszenia prawa grozi odpowiedzialność karna. Przepis przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku przekazanie pieniędzy miało związek z próbą uniknięcia mandatu i punktów karnych, co zwiększyło ciężar prawny zarzutu.
Jak reagują funkcjonariusze i co to oznacza dla mieszkańców?
Policjant ma obowiązek stanowczo reagować na każdą próbę wręczenia korzyści majątkowej. Oferowanie pieniędzy nie skutkuje cofnięciem mandatu ani usunięciem punktów karnych, a może doprowadzić do zatrzymania i wszczęcia postępowania karnego. W tej sprawie zabezpieczono dowód, a sprawa zostanie przekazana do prokuratury.
69-latek, któremu przedstawiono zarzuty, będzie tłumaczył swoje zachowanie przed prokuratorem.