Prognozy dotyczące sezonu grzybowego 2026 na Dolnym Śląsku łączy jeden motyw: sucha większość lata, a następnie przełomowe opady pod koniec sierpnia, które mogą wywołać intensywne owocowanie grzybów we wrześniu. Informacje pochodzą od lokalnych grzybiarzy, serwisów monitorujących występowanie grzybów oraz analityków przyrodniczych zajmujących się potencjałem regionu.
Co mówią prognozy?
Eksperci i entuzjaści grzybobrania podkreślają, że przyrost owocników zależy od warunków po ostatnich opadach. Modele pogodowe i analizy historyczne wskazują, że jeśli wrzesień przyniesie regularne, umiarkowane deszcze, to region ma szansę na duży, a nawet porównywalny z rokiem 2019 wysyp. Lokalne raporty z końca sierpnia 2026 pokazują mieszane obserwacje: w niektórych miejscach pojawiają się pojedyncze borowiki i kurki, w innych lasy wciąż są suche. Serwisy monitorujące występowanie grzybów sygnalizują, że pełny efekt deszczu może nastąpić po około 10–20 dniach od intensywniejszych opadów.
Gdzie na Dolnym Śląsku są największe szanse?
Dolny Śląsk ma zróżnicowaną strukturę leśną i kilka obszarów o wysokim potencjale grzybowym. Najwyższy potencjał wykazują Bory Dolnośląskie, Kotlina Kłodzka oraz Góry Stołowe. Konkretne rejony wymieniane przez lokalne źródła to okolice Twardogóry, Jary i Oborniki Śląskie, Dolina Baryczy, a także fragmenty Borów Dolnośląskich przy Kliczkowie, Osiecznicy i Gromadce. W górach dobre miejsca to Góry Izerskie, Góry Bystrzyckie, okolice Radkowa i rejon Wielkiej Sowy. Modele terenowe i obserwacje wskazują też, że Kotlina Kłodzka może osiągnąć wcześniejszy start sezonu i długi okres owocowania.
Jakie gatunki i w jakich miesiącach?
Na podstawie analiz siedliskowych i danych terenowych prognozowane są następujące okresy dla najpopularniejszych gatunków: borowik szlachetny — czerwiec o października; kurka — lipiec o października; podgrzybek brunatny — czerwiec o listopada; opieńka miodowa — wrzesień o listopada. W scenariuszu z regularnymi wrześniowymi opadami największe natężenie zbiorów prognozuje się we wrześniu 2026.
Na co zwracać uwagę?
W terenie pojawiają się dwa rodzaje ryzyka. Pierwsze to mylące gatunki: w górach notuje się obecność goryczaka żółciowego, który może przypominać borowika, ale po przełamaniu różowieje i ma gorzki smak. Drugie to ograniczenia i zagrożenia środowiskowe. Zbieranie grzybów jest zabronione na obszarach ścisłej ochrony i w wyznaczonych częściach parków narodowych — przykładem są Karkonoski Park Narodowy i Park Narodowy Gór Stołowych, gdzie obowiązują szczegółowe regulaminy. Należy też unikać zbioru w promieniu 5 km od terenów poprzemysłowych, jak wskazano w analizach lokalnych, oraz zbierać co najmniej 50 m od ruchliwych dróg (DK8, DK5, A4, S8), ponieważ grzyby kumulują zanieczyszczenia.
Najbliższe dwa do czterech tygodni pozostaną kluczowe dla ostatecznej siły sezonu — przy sprzyjających, regularnych opadach największy wysyp może nastąpić we wrześniu 2026.