Kontakt
Teraz środa, 28 października 2026
Mroczne historie Zamek Książ Wałbrzych – zbrodnie i kradzieże z czasów Hochbergów
Aktualności

Mroczne historie Zamek Książ Wałbrzych – zbrodnie i kradzieże z czasów Hochbergów

• Maciej Przybylski • 5 min czytania

W archiwalnych doniesieniach prasowych i opracowaniach opisano serię brutalnych zabójstw, profanacji i włamań powiązanych z Zamkiem Książ i jego otoczeniem w okresie panowania rodu Hochbergów. Wydarzenia te obejmują lata od końca XIX wieku do okresu międzywojennego i powojennego.

W doniesieniach z XIX i XX wieku opisane są napady i morderstwa przy drogach prowadzących do zamku, przestępstwa na terenach książęcych oraz włamania do rezydencji Hochbergów. Te wydarzenia dotyczyły pracowników majątku, mieszkańców okolicznych miejscowości i przyjezdnych. Część spraw nie zakończyła się jednoznacznym wyrokiem, co pozostawiło w źródłach wiele niejasności.

Jakie zbrodnie miały miejsce w XIX wieku?

5 lipca 1874 roku okolicę Książa i Szczawienka poruszyło zabójstwo 31-letniej Lydia Kadelbach. Ciało znaleziono w miejscu zwanym Kesselbusch, przy potoku Salzbach. Urzędowy komunikat opisuje gwałt i uduszenie; zaginęły kolczyki, broszka oraz szydełkowana, szara sakiewka z niebieską gwiazdą. Brakowało jednego buta i małego klucza z czterema nacięciami. Władzom przekazano szczegółowy rysopis mężczyzny podejrzewanego o udział w zbrodni: około 40 lat, wysoki, silnie zbudowany, ciemne lekko kręcone włosy, ciemne oczy, wąsy, duży siniec pod prawym okiem i jasne dłonie.

Wieczorem 9 października 1875 roku znaleziono ciała dwóch kobiet o imieniu Ernestine. Ernestine Reuprich, 32 lata, została odnaleziona przy drodze strzegomskiej z ciężkimi obrażeniami głowy; w tym samym czasie odkryto ciało 27-letniej Ernestine Homann przy Alei Wiśniowej na drodze do Książa. W relacjach prasowych pojawiły się informacje o ranach głowy, rabunku i gwałcie w przypadku jednej z ofiar. W śledztwie pojawiali się podejrzani, między innymi czeladnik kowalski August Mätzig, lecz brak jest danych o ostatecznym rozstrzygnięciu wszystkich spraw. Prasa informowała także o innych atakach, na przykład ciężkim pobiciu mieszkańca Dolnego Szczawna o nazwisku Rosemann, co skłoniło do spekulacji o ewentualnym seryjnym sprawcy.

W listopadzie 1885 roku w lesie zwanym Laxenberg odnaleziono ciało w szóstej miesiącu ciąży Pauline Unger. Śledztwo prowadziło do Paula Waltera, znanego też jako Bartsch; lokalna gazeta "Waldenburger Wochenblatt" pisała, że mężczyzna przyznał się do uduszenia i że motywem była zazdrość.

Co wydarzyło się w XX wieku — profanacje i kradzieże?

W czerwcu 1908 roku znaleziono zamordowanego Johanna Dumencika, 34-letniego robotnika pochodzącego z Chorwacji, zatrudnionego przy przebudowie zamku zainicjowanej przez księcia Hansa Heinricha XV von Hochberg-Pless. Ciało odnaleziono w toalecie gospody "Zur Stadt Breslau" w Świebodzicach; prasa pisała o morderstwie i rabunku.

W grudniu 1910 roku książęce mauzoleum zostało sprofanowane. Doniesienia obejmowały przekaz o psie policyjnym Lordzie, który rzekomo podjął trop, oraz późniejszą informację lokalnej prasy, że sprawcami mieli być uczniowie świebodzickiej szkoły. Relacje nie podają pełnych, spójnych ustaleń ani ostatecznych wyroków.

W okresie międzywojennym i w latach 1919–1935 pojawiały się zgłoszenia kradzieży z zamku. W grudniu 1935 roku prasowe relacje wymieniały skradzione monety, medale, kosztowne papierośnice, biżuterię, złote pierścienie, w tym obrączki z nazwiskiem Hochberg i pierścień z imieniem Hansa Heinricha XI. Gazety ostrzegały przed kupowaniem skradzionych przedmiotów, nie podając jednak personaliów sprawców ani dalszych losów skradzionego majątku.

Co pozostało po zbiorach i kto o to zabiega?

Badania Romualda Łuczyńskiego wskazują, że po II wojnie światowej część zbiorów zamkowych trafiła do magazynów i do instytucji, na przykład do Muzeum Narodowego we Wrocławiu oraz w mniejszym zakresie do Muzeum w Wałbrzychu, natomiast wiele przedmiotów rozproszyło się w rękach prywatnych. Profesor zwraca uwagę, że po wojnie panował chaos, a zabezpieczanie zabytków nie było priorytetem administracji. Zamek dysponował niegdyś obszerną biblioteką, liczącą prawdopodobnie około 50 tysięcy woluminów; dziś odnajduje się zaledwie pojedyncze egzemplarze pochodzące z tej kolekcji. Fundacja Księżnej Daisy von Pless zajmuje się gromadzeniem dokumentów i materiałów związanych z historią Książa.

Jak wygląda Książ dla współczesnych odwiedzających?

Zamek Książ zachował status jednej z głównych atrakcji Dolnego Śląska. Obiekt powstał w XIII wieku i na przestrzeni wieków przechodził przez ręce Piastów, królów czeskich i innych władz; ród Hochbergów zarządzał nim od XVI do XX wieku i odpowiadał za liczne przebudowy. W obiekcie udostępniane są trasy zwiedzania dzienne i nocne, w tym podziemia oraz tarasy i sale reprezentacyjne. Palmiarnia, zlecona przez księcia Jana Henryka XV Hochberga dla księżnej Daisy, znajduje się w centrum Wałbrzycha, w odległości około 2 km od zamku.

W publikacjach turystycznych podano przykładowe ceny biletów: normalny bilet obejmujący zamek, palmiarnię, tarasy i podziemia kosztuje 75 zł, a ulgowy 65 zł. Są też tańsze opcje bez zwiedzania podziemi — odpowiednio 59 zł i 49 zł.

Palmiarnia mieści w sobie ponad 250 gatunków roślin, a wewnętrzne ściany wykonano z tufów wulkanicznych sprowadzonych z Etny.

Najczęstsze pytania

Jakie zabójstwa związane z Książem są udokumentowane z XIX wieku?
W archiwalnych relacjach opisano m.in. zabójstwo Lydii Kadelbach 5 lipca 1874 roku (miejsce Kesselbusch przy potoku Salzbach) oraz dwa zabójstwa kobiet o imieniu Ernestine z 9 października 1875 roku. Doniesienia mówią o gwałcie, uduszeniu, ciężkich obrażeniach głowy i kradzieżach, lecz wiele spraw nie zakończyło się jednoznacznym wyrokiem.
Czy mauzoleum Hochbergów zostało sprofanowane?
W grudniu 1910 roku doszło do wtargnięcia do książęcego mauzoleum. Prasa relacjonowała śledztwo z udziałem psa policyjnego oraz późniejsze ustalenia lokalnej gazety wskazujące na uczniów świebodzickiej szkoły, ale źródła nie podają pełnych, jednoznacznych ustaleń ani ostatecznych wyroków.
Co stało się ze zbiorami zamku po II wojnie światowej?
Badacze zauważają, że po wojnie część zbiorów trafiła do instytucji, na przykład do Muzeum Narodowego we Wrocławiu i do Muzeum w Wałbrzychu, lecz wiele przedmiotów rozproszyło się w rękach prywatnych. Biblioteka licząca dawniej około 50 tysięcy woluminów przetrwała w znikomej części.
Czy zamek Książ można zwiedzać i ile kosztują bilety?
Zamek udostępnia trasy dzienne i nocne, w tym podziemia i tarasy. Przykładowo normalny bilet obejmujący zamek, palmiarnię, tarasy i podziemia kosztuje 75 zł, a ulgowy 65 zł. Są też tańsze opcje bez podziemi (59 zł normalny, 49 zł ulgowy).

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Maciej Przybylski

Nazywam się Maciej Przybylski i w redakcji wroclawnowyglowny.pl prowadzę dział Aktualności. Piszę o bieżących sprawach Wrocławia i okolic: o tym, co uchwala rada miasta, co powstaje, co się zmienia i jak wpływa to na mieszkańców.

Czytaj również