80‑letnia kobieta zginęła 5 października 2026 rano w Żarowie po tym, jak wózek inwalidzki najechał na wystającą pokrywę studzienki. Zdarzenie miało miejsce na ul. Adama Mickiewicza, w czasie gdy kobieta była prowadzona przez opiekunkę w drodze do przychodni. Po upadku seniorka uderzyła głową o twarde podłoże; mimo podjętej reanimacji lekarz stwierdził zgon.
Gdzie i jak doszło do wypadku?
Zdarzenie miało miejsce około godziny 7:50 na chodniku przy ulicy Mickiewicza. Wózek inwalidzki zahaczył kołem o nierówność nawierzchni spowodowaną wystającą pokrywą studzienki, w wyniku czego pasażerka wypadła z siedzenia i doznała ciężkich obrażeń głowy z krwawieniem. Na miejscu pojawili się świadkowie i zespół ratownictwa medycznego, jednak akcja ratunkowa nie przyniosła efektu.
Co badają policja i prokuratura?
Śledztwo w sprawie śmierci prowadzi grupa dochodzeniowo‑śledcza Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze mają wyjaśnić m.in. do kogo należała studzienka, kto odpowiadał za jej stan techniczny oraz czy wcześniej zgłaszano zagrożenie dotyczące tej pokrywy.
Przedstawicielka Urzędu Miejskiego w Żarowie poinformowała, że przedmiotem było wystająca pokrywa studzienki telekomunikacyjnej, a nie zwykła dziura w chodniku. Policja i prokuratura prowadzą na miejscu czynności dowodowe, które mają ustalić pełny przebieg wypadku i zakres odpowiedzialności.
Jak wyglądała pomoc medyczna?
Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przeprowadził reanimację. Pomimo szybkiej interwencji lekarz stwierdził zgon. Czynności ratunkowe obejmowały próbę przywrócenia funkcji życiowych po urazie głowy i krwawieniu.
Sprawę nadzoruje prokurator.