W Polsce w środowisku naturalnym spotyka się pięć gatunków węży: żmija zygzakowata, zaskroniec zwyczajny, gniewosz plamisty, wąż Eskulapa oraz zaskroniec rybołów, który pojawia się u nas od niedawna. Wszystkie te gady są objęte ochroną gatunkową. Żmija zygzakowata jest jedynym gatunkiem jadowitym i bywa mylona z innymi wężami lub z beznogą jaszczurką — padalcem.
Jak rozpoznać żmiję zygzakowatą?
Żmija zwykle mierzy do 1–1,2 m, ma krępą sylwetkę i charakterystyczną, nieco spłaszczoną trójkątną głowę. Źrenice są pionowe, co odróżnia ją od większości niejadownych węży. Na grzbiecie często widoczna jest ciemna wstęga w postaci zygzaka, ale u niektórych osobników wzór może być słabo zaznaczony, a zdarzają się formy bardzo ciemne — praktycznie melanistyczne. Ubarwienie bywa zmienne — od brązów przez oliwkowe tony po czerwono-brązowe odcienie.
Jak postępować przy spotkaniu z żmiją?
W sytuacji spotkania najlepsza reakcja to zachowanie dystansu i pozostawienie węża w spokoju. Żmija najczęściej ucieka lub ostrzega syczeniem, gdy poczuje nadchodzącego człowieka. Jeśli wąż leży na ścieżce, można obejść go w bezpiecznej odległości lub poczekać, aż sam się oddali. Nie wolno chwytać, przepędzać kijem, ani prowokować zwierzęcia.
Przy pracach w terenie i podczas zbierania grzybów zalecane jest zakładanie wysokiego obuwia i długich spodni. Nie należy wkładać rąk w miejsca niewidoczne — pod pnie, między kamienie czy do stert gałęzi. Trzeba pilnować dzieci i zwierząt domowych, ponieważ ich reakcje mogą sprowokować obronne ukąszenie.
Co robić po ukąszeniu?
Po ukąszeniu ogranicza się ruch poszkodowanego i unieruchamia ukąszoną kończynę. Zdejmuje się pierścionki, zegarek i ciasne elementy, ponieważ może wystąpić obrzęk. Należy jak najszybciej wezwać pomoc medyczną pod numerem 112. Nie wolno nacinać rany, wysysać jadu ani stosować silnych zacisków czy opasek uciskowych.
Część ukąszeń to tzw. ukąszenia suche — jad nie zostaje wprowadzony do organizmu w około 30–60% przypadków. Objawy obejmują zwykle dwa ślady po zębach, ból i miejscowy obrzęk, a czasem mdłości i wymioty. Dzieci i osoby starsze są bardziej narażone na ciężki przebieg i wymagają natychmiastowej oceny lekarskiej.
Jakie inne węże żyją w Polsce i jak ich nie mylić z żmiją?
Najczęściej spotykanym niejadownym wężem jest zaskroniec zwyczajny, osiągający nawet 1–1,5 m długości. Zaskroniec ma zwykle jasne plamy za głową — żółte lub białawe — które żmija nie posiada. Wąż Eskulapa potrafi wspinać się po drzewach i bywa największym z krajowych gatunków. Gniewosz plamisty ma inne ubarwienie i zwykle nie przypomina typowej żmii. Padalec natomiast jest jaszczurką bez kończyn i jest często mylony z wężem.
Ekspansja żmii w niektórych regionach wiąże się z łagodniejszymi i dłuższymi latami, co sprzyja przeżywalności młodych. Miejsca, gdzie prawdopodobieństwo spotkania żmii jest większe, to skraje lasów, polany, nasłonecznione drogi leśne, powalone pnie, sterty kamieni i wilgotne fragmenty terenu. W rejonach górskich, na przykład w paśmie Gór Wałbrzyskich, obserwuje się częstsze występowanie tego gatunku.
W przypadku obecności żmii na terenie zabudowanym interweniują strażacy i straż miejska, którzy dysponują chwytakami i przewożą węże w szczelnych pojemnikach poza obszary zamieszkałe. Żmije są chronione prawem i nie wolno ich zabijać ani okaleczać.